Niuanse umów ubezpieczeniowych

Czasami zawiła terminologia ubezpieczeniowa będzie nas wprawiać w zakłopotanie. Nie wszyscy przecież orientujemy się we wszystkich zagadnieniach i nie każdy z nas będzie znać na pamięć słownik wyrazów obcych. Nie każdy też na przykład wie, czym konkretnie będzie szkoda całkowita. Czasami jednak będziemy musieli stawić czoła takiej sytuacji i trzeba wiedzieć, z czyjej pomocy można skorzystać.

Na czym polega szkoda całkowita?

Gdy decydujemy się na podpisanie umowy z konkretnym towarzystwem ubezpieczeniowym, to prezentowany jest nam bardzo szeroki zakres polisy. Wtedy też najczęściej pojawia się termin taki właśnie, jak szkoda całkowita. Będzie on mieć zastosowanie w sytuacji, gdy przydarzył nam się wypadek, a naprawa samochodu jest po prostu nieopłacalna. Najczęściej wtedy pojazd osobowy albo ciężarowy ulega niemal całkowitemu zniszczeniu. Chodzi o to, że koszty naprawy mogą przekraczać wartość auta, która została oszacowana w momencie likwidacji szkody. W takich okolicznościach wiele osób po prostu pozbywa się wraku samochodu albo sprzedaje go na części.

Co zrobić w przypadku szkody całkowitej?

Oczywiście w takich ekstremalnych sytuacjach nigdy nie jesteśmy pozostawieni samym sobie. Zawsze będzie zajmować się nami jakiś doświadczony agent ubezpieczeniowy, który będzie oceniać większe lub mniejsze szkody. W takich okolicznościach, gdy została stwierdzona szkoda całkowita, to może się okazać, że rekomendowana jest kasacja pojazdu. Jeżeli oczywiście bardzo mocno się upieramy, ponieważ czujemy sentyment do samochodu, to możemy próbować go naprawić. Wiele osób jednak wtedy po prostu sprzedaje części, co zresztą może się okazać całkiem opłacalnym rozwiązaniem. Poza tym towarzystwo ubezpieczeniowe, z którym mamy podpisaną umowę może nam także przyjść z pomocą, jeżeli chodzi o pozbycie się wraku auta. Może być nawet wskazane miejsce, gdzie możemy się pozbyć pojazdu. Wszystko jest uzależnione od tego, jaką konkretnie polisę mieliśmy wykupioną i które usługi wchodziły w jej zakres.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*